Blog Archives

Dlaczego chcę rzucić maraton?

Przeklinam dzień, kiedy wpadłam na pomysł, żeby blog miał w nazwie słowo „maraton”. Ghhh. Ostatnie moje treningi, o ile w ogóle do nich dochodzi, są bardzo pod górkę. I tego cholernego gradientu nie potrafię wyzerować. Wierzcie mi – tu nie chodzi o brak wewnętrznej determinacji. Tu chodzi o moje życie. Życie na gradiencie.

Życie w biegu: NIC NA SIŁĘ!

Statystyki biegowe mają się następująco: od 11.11.2016, czyli od Biegu Niepodległości do dzisiaj, przebiegłam, uwaga… 74 kilometry. Wstyd. Moje życie w biegu pokazało mi TEN palec…