Blog Archives

Jestem rozdarta. Przemyślenia biegacza kontuzjowanego.

Żyję w rozkroku. Z jednej strony wkurza mnie widok zakurzonych butów biegowych, a jednocześnie cieszę się, że jestem na urlopie od reżimu treningowego. Z jednej strony brakuje mi mojego biegowego „me-time”, z drugiej… „me-time” znajduję także podczas długich kąpieli w wannie. Denerwuje się, że blog jest cały zakurzony, z drugiej strony… jestem konsekwentna – skoro mam urlop w ostrym bieganiu, więc naturalnie także w prowadzeniu bloga biegowego. Nic na siłę. Ale bloga odkurzam. I za kontuzję też się biorę!