Roztrenowanie Twoim przyjacielem!

Roztrenowanie. My, amatorzy, mamy z tym problem. Trudno nam wcisnąć przycisk STOP i zgodzić się na kilka tygodni bez biegania. Nie po to pociliśmy się na treningach przez tyle miesięcy, żeby teraz odpuścić na tak długo. Nie po to wyśrubowaliśmy ciało, żeby teraz czuć ołów w nogach, rosnący brzuch, a nie daj Boże tyłek! No nie, nie i NIE.

Bądź dobrym strategiem

Czułeś kiedyś po treningu DOMSy, czyli zespół opóźnionego bólu mięśniowego (DOMS ang – delayed onset muscle soreness)? Znane wszystkim jako „zakwasy”? Te mikrouszkodzenia w naszych mięśniach i powięziach w większości zanikają same. Niestety spora część tylko się zalecza i wraca do nas w trakcie mocniejszych jednostek treningowych lub na zawodach. Nasze szczęście, jeśli w tym zaleczaniu w trakcie okresu treningowego dotrwamy do końca sezonu i nie spotka nas żadna kontuzja. A jak wiadomo, kontuzja z reguły niweczy cały boski plan… Dlatego, po sezonie tak ważne jest dobrze zaplanowane strategiczne roztrenowanie (SD ang – Strategic Deconditioning). To czas bardzo potrzebny naszemu organizmowi, aby mógł w pełni się zregenerować. Właśnie za te wakacje organizm podziękuje Ci nową życiówką w nadchodzącym sezonie! Życiówką BEZ KONTUZJI.

mamaratonka-sandra-kaczmarek-roztrenowanie-bieganie-trening

Zresetuj głowę

W czasie roztrenowania regenerujemy nie tylko ciało, ale także psychikę. No bo ile można cisnąć? Jeśli jeszcze nie masz dość i zdecydujesz się nie robić przerwy, to to „dość!” odezwie się samo w trakcie, a może na samym początku nowego cyklu treningowego… Dlatego dajemy odpocząć głowie i doceniamy ją, bo gdyby nie ona, nie doprowadzilibyśmy żadnego treningu do końca, a długie wybiegania kończyłyby się w połowie. To dzięki silnej psychice potrafimy utrzymać tak wysokie tętno, wyjść i trwać w tak bardzo niekomfortowej strefie w trakcie zawodów. Głowa robi potężną robotę, pogłaszczmy się po niej i dajmy jej odpocząć.

„Bieganie dało mi odwagę by zaczynać, determinację aby wciąż próbować i duszę dziecka, aby mieć z tego wszystkiego zabawę po drodze. Biegaj często i biegaj daleko, ale nigdy nie „zabiegaj” swojej radości z uprawiania tego sportu” – Julie Isphording

Jak długo musimy bezczynnie siedzieć?

Minimum 2, maksimum 6 tygodni według Jacka Danielsa (nie mylić z siedzeniem przy Jacku Danielsie!). Roztrenowanie musi być dobrane odpowiednio pod intensywność cyklu treningowego. Według Jacka D. sprawność zaczyna gwałtownie spadać właśnie po 6 tygodniach przerwy:

mamaratonka-sandra-kaczmarek-roztrenowanie-bieganie-trening

Mięsień pamięta!

Po roztrenowaniu forma trochę spadnie, ale bez przesady. Nie jesteśmy w stanie śrubować organizmu nieustannym mocnym treningiem przez kilka lat! Dlatego, podczas planowania nowego sezonu startowego przygotujmy się na to, że na zegarku zobaczymy ciut wyższe tętno, a na wadze być może kilka kilogramów więcej. To wszystko się unormuje, a nasza forma wzrośnie. O to się nie martwcie 🙂

mamaratonka-sandra-kaczmarek-roztrenowanie-bieganie-trening

* Konsultacja merytoryczna – Kamil Kalka

Sandra K.

mamaratonka.pl, czyli i mama (2x), i maratonka (7x). O tym jest ten blog, o dwóch wielkich radościach: macierzyństwie i bieganiu. Nie zabraknie tu biegowych porad, zdrowych przepisów i życiowych przemyśleń. mamaratonka.pl to miejsce dla ambitnych mam z pasją, w którym wzajemnie będziemy się inspirować, łamać konwenanse jak życiówki, trzymać dystans i żartować… A przede wszystkim wspierać w tym naszym codziennym słodko-gorzkim chaosie.