Październik 2016

Monthly Archives

Rozgrzewka przed treningiem – cz.1

Krótka dynamiczna rozgrzewka przygotuje Twoje mięśnie do wysiłku, poprawi stabilność w stawach, zwiększy wydajność i uchroni Cię przed kontuzjami. Nigdy nie opuszczaj rozciągania dynamicznego przed treningiem. Poniżej znajdziesz pierwszą część ćwiczeń. Zestaw zajmie Ci zaledwie 5 minut!

Wegekotlety jaglano-marchewkowe – HIT!

Mój małżonek aka podaj-mięso-kobieto wyjada je jak ja nutellę ze słoja (tę domowej roboty, kaman!). Zawsze robię podwójną porcję, żeby zajadać te pyszne wegekotlety przez dwa dni, ale  jeszcze nigdy do drugiego dnia nie dotrwały… Ten sam mięsożerca zaledwie dwa dni temu przyznał: lubię te kotleciki, ale jest jeden problem z nimi… zawsze tak się nimi objem, wiesz…? Jem i nie mogę przestać!” Ano wiem. W oryginale to wegeburgery, u mnie kotlety, taki zamiennik polskiego schabowego. To naprawdę najpyszniejsze wegekotlety świata! Przepis podkradziony od samej mistrzyni, przemiłej Marty, twórczyni jednego z moich ulubionych blogów Jadłonomia.

Nie jedz FAT-FREE, tylko TRANS-FREE! Czyli 5 mitów o tłuszczach trans

Hola, hola! Jeśli liczysz na to, że na liście mitów o tłuszczach trans znajdziesz zgodę na przystanek w restauracji pod Złotymi Łukami, to muszę Cię rozczarować… Transy są be i fe, kropka. Wczoraj podczas warsztatów „Poznaj się na tłuszczach” dowiedziałam się o tych złych tłuszczach trochę więcej, nie raz otwierając szeroko oczy. I tą wiedzą zamierzam podzielić się z Wami. Poniżej znajdziecie pięć najciekawszych mitów o tłuszczach typu trans. Lekko się tego nie czyta, ale jeśli biegasz i martwisz się o swoje serce – miej się na baczności!

Dzień Konia nie istnieje! Powrót do formy po ciąży, czyli przegląd poporodowych startów

Kiedy zaczęłam biegać, brałam udział w zawodach ulicznych biegnąc „na czuja”. Suszyłam zęby, przybijając piątki kibicującym dzieciom i cieszyłam się wszystkimi wynikami, które były całkiem fajne, w tej mojej biegowej nieświadomości. Ale bieganie, mimo tego, że amatorskie, jest sportem. A w sporcie chcę się udoskonalać – biegać szybciej, dłużej, lepiej… Kocham biegać i wyciskam z każdego treningu wielką radość i satysfakcję. Jednak przychodzi taki dzień, że po prostu CHCĘ WIĘCEJ. Chcę, a nie mogę… Czyli kilka słów na temat powrotów do formy po ciąży. O biegowym głodzie po ciążowym joggowaniu, o radościach i małych rozczarowaniach – czyli krótki przegląd poporodowych startów.

Maraton, czyli K-2 w zimowym podejściu. Wyznanie mamy maratonki

Zapraszam do lektury przeuroczego biegowego wyznania mojej… No właśnie, kogo? Na pewno nie teściowej, konotacje tego słowa są okrutne… Autorką poniższego gościnnego wpisu jest moja druga mama, osoba bardzo mi bliska, którą szczęśliwie nabyłam w pakiecie z małżonkiem. Natomiast moja mama-mama, zapytana o maratony, momentalnie przechodzi w tryb przedzawałowy… O co chodzi z tymi mamami? Wasze mamy też robią tyle zamieszania wokół biegania? PS. Jedno jest pewne – jeśli kiedykolwiek Pola będzie chciała przebiec maraton, ma mój kategoryczny zakaz 😉

Regeneracja po maratonie – 10 wskazówek

Poznajcie 10 wskazówek dotyczących regeneracji po królewskim dystansie, w tym kilka moich patentów, jak szybko odnowić sfatygowane ciało. W tej chwili, kiedy w ciągu dwóch tygodni przebiegłam dwa maratony, to dla mnie najważniejsza kwestia w temacie biegania. Pamiętajcie, że możecie pomóc organizmowi już metr za linią mety!

Sama dzieci nie zrobiłam! O fazach w związku z (niebezpieczną?) przerwą na dzieci

Każda para przechodzi różne fazy w związku. W pierwszej jesteśmy zakochani, patrzymy w tym samym kierunku, snujemy wspólne plany. Całujemy się często, przytulamy bez powodu, świergoczemy i stajemy na głowie, starając się codziennie czymś zaskakiwać. Następnie, jeśli tylko jesteśmy tradycyjną parą, przechodzimy do fazy numer 2, bierzemy ślub i stajemy się „państwem”. Emocjonalnie raczej mało co się zmienia. Nadal ćwierkamy, ale już legalnie. Jako statystyczni państwo Kowalscy, razem ze zmianą statusu sprawiamy sobie także kredyt mieszkaniowy. Urządzamy tenże kredyt, nazywając to wiciem gniazda. Niedługo po tym, jesteśmy już jedną nogą w fazie numer 3, bo w gnieździe pojawiają się pisklęta. No właśnie.