Debiut w maratonie – 8 najważniejszych porad

Poniżej znajdziecie techniczną listę maratońskich porad autorstwa mojego trenera Kamila Kalki. W punktach, krótko i na temat. Kamil z tych, co to opieprzy, jeśli człowiek nie wykona zaplanowanego treningu. Milczeniem skomentuje głupkowate treningi, wykonane poza wyznaczonymi zakresami tętna. Życzę Wam, abyście w dniu startu zamienili się z pociągu osobowego w express 😉 Wyjaśnienie poniżej:

  1. Zjedz śniadanie – najlepiej sprawdzone podczas niedzielnych wybiegań. Oczywiście nie biegnij na czczo z myślą, że będzie Ci lżej – przy przyspieszonym metabolizmie podczas wysiłku kwas żołądkowy niszczy błonę śluzową żołądka, a ponadto dużo szybciej tracimy glikogen
  2. Ładuj się węglowodanami na około 3 dni przed startem. Wybieraj ciemny ryż, ciemny makaron i różnego typu kasze
  3. Przemyśl swoje tempo 3 razy mając z tylu głowy informację jaką pracę wykonałeś przez ostatnie 3 miesiące przed startem
  4. Pij i jedz na trasie minimum co 5 km! Zapamiętaj – lepiej częściej, a mniejsze ilości
  5. Nawadniaj się – pij wodę z cytryną przez kilka dni przed startem
  6. Posmaruj wazeliną wszystkie newralgiczne części ciała, żeby uchronić się przed otarciami
  7. Rozgrzej się na około 15 min przed startem, nie zapomnij o stretchingu dynamicznym
  8. Pilnuj tempa. W grupie zawsze raźniej, ale jeśli pociąg osobowy, czyli Ty, złapie się expressu może być niebezpiecznie… A źle obrane tempo od początku biegu zemści się na ostatnich kilometrach

POWODZENIA!

Bądź ze mną na FACEBOOKU & INSTAGRAMIE

Kamil Kalka

Srebrny medalista Pucharu Świata na 50 km i szesnastokrotny medalista Mistrzostw Polski w chodzie sportowym. Były trener przygotowania fizycznego Lecha Poznań oraz pasjonat sztuk walki i wojownik MMA. Marzy o tygodniu w kotlinie Kongo tylko z nożem i kompasem w kieszeni, ale na razie swoje pasje realizuje w Lasku Bielańskim. Uważa, że tylko ruch pomoże naszym dzieciom i przyszłym pokoleniom żyć dłużej i zdrowiej.

  • Mr Runner

    Raz już chwyciłem się expressu i pokutowałem po 30 kilometrze… 😀

    • …moje historie maratońskie są niestety podobne 😀

  • remencjusz

    Większość powie „dobra dobra” i zrobi wszystko na opak 😀

    • …sama próbuje zabić tego diabła „dobra, dobra” co mi na ramieniu siedzi i jednak pobiec mądrze, bez targowania się o każde 5 sekund w założonej taktyce biegu. Masz ci los, im człek starszy, tym… ma większą wyobraźnię 😉

    • …sama próbuje zabić tego diabła „dobra, dobra” co mi na ramieniu siedzi i jednak pobiec mądrze, bez targowania się o każde 5 sekund w założonej taktyce biegu. Masz ci los, im człek starszy, tym… ma większą wyobraźnię 😉