Kontuzja na horyzoncie, czyli jak szybko wyleczyć stan zapalny?

Poznaj recepturę na prozdrowotny napar i skutecznie powstrzymaj kontuzję, czyli najgorszy koszmar biegacza (tfu, tfu!). UWAGA: Tylko dla prawdziwych twardzieli!

Odliczasz godziny do ważnego startu, jedyne co zostało do zrobienia to zastanowić się w jakim tiszercie wystartujesz, a tu nagle BOOM! Wracasz z treningu, a Twoja kończyna zaczyna płonąć… Posłuchaj rady Doroty, mojej zdrowotnej mistrzyni, zwanej pieszczotliwie Panią Zdrówko.Kiedy i mnie dopadła kontuzja, za radą Doris przyrządziłam napar wedle poniższej receptury i… pożar został ugaszony! Ten smakowity koktajl był tak intensywny, że aż cały dom zaczął synchronicznie kaszleć. Warto jednak zacisnąć zęby i wypić do dna, bo:

  • leczy stan zapalny i działa przeciwbólowo
  • pomoże przy infekcji, grypie i przeziębieniu
  • oczyści organizm z toksyn
  • poprawi metabolizm

PRZYGOTOWANIE:

Chwyć rondelek, wlej szklankę wody (lub więcej wedle upodobań), dodaj poniższe przyprawy (po 1 łyżeczce od herbaty) i gotuj przez kilka minut. Napar wypij na ciepło i powtórz procedurę 2-3 razy przez kolejne dni. Nie czarujmy się, wypicie mikstury to zadanie dla prawdziwych twardzieli. Sama przyznaję, że piłam tę zupę na raty.

SKŁADNIKI:

  • Kurkuma
  • Kardamon
  • Pieprz
  • Cynamon
  • Imbir

Mmm ślinka cieknie 🙂 Na zdrowie!

Bądź ze mną na FACEBOOKU & INSTAGRAMIE <3

Doti

Pasjonatka naturalnych metod leczenia i zdrowego odżywiania. Wierzy, że nie ma w naturze choroby, na którą nie ma lekarstwa. Od 15 lat zgłębia tajniki kuchni makrobiotycznej, 5 przemian, wegańskiej i slowfood. Zdrowa dieta to jej styl życia, zawsze wybiera naturalne i czyste produkty. Z zawodu architekt, z pasji szef kuchni - uwielbia tworzyć i poszukiwać ciekawych smaków. Swoje dania zawsze przyprawia miłością, ponoć tylko wtedy smakują najlepiej...

  • Sylwia Hałaczkiewicz

    Pijemy sam napar czy tą zuuupe tez? Tą wodnistą miksturę jakoś przelkłam ale nie mieszalam w trakcie picia i ta cała zawartość została na dnie i tą papkę już cieźko przełknąć 🙁

    • aprrove

    • Hej, ja piję twardo całość – mieszam i łykam z zamkniętymi oczami, szybko popijając wodą… Ale naprawdę czuję moc – chociażby teraz – katar typu wodospad na horyzoncie, normalnie leczę taki 1,5-2 tygodnie, a teraz przeszedł po 3 dniach! Trzymam kciuki, żeby przeszło przez gardło 🙂

      • Sylwia Hałaczkiewicz

        jakoś daje radę 🙂 zrobiłam teraz z płaskich łyżeczek (bo tą pierwszą miksturę to z takich z czubkiem łyżeczek) 3 razy dziennie, wypijam połowę, popijam wodą i drugą połowę i znowu wodą i jest w miarę ok 🙂 🙂 🙂

  • renatakosmata

    udało się tylko kardamonu nie miałam to dodałam troche z mieszanki- kardamon anyż ale po łyżeczce wlewałam do gardła i akoś poszło z popiciem dużej ilości wody:):) zobaczymy czy dozyję rana 🙂

    • Renata, koniecznie odezwij się rano, trzymam kciuki 😉 A tak poważnie – naprawdę wierzę w moc tej pysznej „zupy” 🙂

  • Marta Korpak

    Dobra, na Twoją odpowiedzialność. Napar stoi na gazie i czeka. Zrobię to! Trzymaj kciuki, żeby mnie nie zabiło 😀

    • … no całe szczęście, że tylko napar jest na gazie 😉

    • Marta, ja swój już dziś wypiłam po wczorajszej tempówce 10km! Oby tylko, OBY TYLKO się nie rozlecieć na tydzień przed maratonem…